„Diabeł tkwi w szczegółach”. Cz. 3

„Diabeł tkwi w szczegółach”. Cz. 3

W poprzednim wpisie starałam się Was zachęcić do obmyślenia kolorystyki, która będzie królować na wszelkich dodatkach i łączyć wszystkie wydarzenia dnia. Chcę Wam jeszcze pokazać ślub, na którym na prawdę niewielkimi nakładami uzyskano efekt, o którym mówiłam. Pomponiki w kolorze żółtym, fioletowym i różowym są motywem przewodnim u tej młodej pary. Doczepiono je do programu mszy, przed wejściem do kościoła, na stole z szampanem oraz powieszono na drzewach przed hotelem. Bajecznie proste, a jednak niebanalne i sympatyczne.

reportaz_ślubny_18

 

reportaz_ślubny_32

reportaz_ślubny_33-34

Podczas pracy fotografa ślubnego za granicą pilnie obserwuję różnice pomiędzy weselem w Polsce, a weselem w danym kraju. Nie mówię tu o samym obrządku kościelnym, ale o przyjętych zwyczajach, wystroju, czy zabawie gości. A nuż coś będzie można podpowiedzieć polskim klientom.

Bardzo spodobał mi się pomysł słodkiego stołu, czyli Candy bar. Sprawia frajdę przede wszystkim dzieciom, ale nie oszukujmy się, w każdym dorosłym mieszka dziecko. Wiem, że powoli wchodzi na polski rynek.

reportaz_ślubny_26-27

 

Jedna z par młodych, którą miałam przyjemność fotografować, planując swoje wesele, zadbała o komfort gości. W łazience na panie czekał koszyczek z gustownymi japonkami, czyli butami do tańca :-). Uwierzcie mi, panie bez zbędnej żenady zrzucały szpiki i z ulgą zakładały pozostawione dla nich klapki. Co bardziej zapobiegliwe miały własne :-). Nieopodal stał koszyczek pierwszej pomocy. Zawierał wszystko co może dama potrzebować: od mini zestawu do szycia, przez lakier do włosów, dezodorant i oczywiście zestaw plastrów. O ile zapewnienie paniom butów zmiennych do tańca, choćby w postaci klapek może być kosztowe, o tyle postawienie koszyczka z „artykułami pierwszej potrzeby” nie kosztuje dużo, a na pewno zostanie docenione. Gość z pęcherzami na stopach, rozrywając opakowanie plastrów, będzie błogosławił parę młodą, za to że pomyślała o takich drobiazgach.

reportaz_ślubny_29-30

 

Wyłożenie księgi gości jest praktyką powszechną i nie będę się nad nią rozwodzić. Zachęcam tylko do ładnego wyeksponowania jej na oddzielnym stoliku, aby goście swobodnie mogli wpisać się do niej.

Myślę, że ogromnym zaskoczeniem będzie wręczenie gościom jednorazowych aparatów fotograficznych. Wydatek spory, ale para młoda zyska różne spojrzenia na swoje wesele. A ile będzie zabawy przy oglądaniu wywołanych zdjęć :-).

reportaz_ślubny_28-31

 

Jeśli w najbliższej rodzinie są dzieci, warto pomyśleć o włączeniu ich w ceremonię. Dziewczynki czują się wyróżnione i dumne, gdy mogą sypać płatki przed młodą parą. Chłopcy często niosą, a nawet podają obrączki. Wspólnie z rodzicami warto zastanowić się nad strojem dla malucha.

reportaz_ślubny_1-2

 

reportaz_ślubny_35

Nie wszędzie można sypać płatki, ale to nie przeszkadza, aby dzieci czuły się wyróżnione. Na jednym ze ślubów dwie dziewczynki szły przed panną młodą i informowały zgromadzonych gości, że „Teraz idzie panna młoda”. Nie wiem, czy tabliczki z podobnymi napisami w języku polskim są u nas dostępne. Podsuwam pomysł. Dużo osób zajmuje się rękodziełem i wyczarowuje fantastyczne rzeczy. Mam nadzieję, że nie będzie problemu z realizacją takiego pomysłu w Polsce.

reportaz_ślubny_9
Mam nadzieję, że ten wpis czytało się Wam dobrze. Byłabym zaszczycona, gdybym natchnęła Was do jakieś ślubnej idei.