„Diabeł tkwi w szczegółach”. Cz. 2

„Diabeł tkwi w szczegółach”. Cz. 2

W poprzednim wpisie przedstawiłam Wam rolę dodatków w przybraniu kościoła.

W tym chcę Wam opowiedzieć o kolorystyce weselnej.

Zdjęcie poniżej przedstawia żywe kompozycje z kwiatów, które są piękną ozdobą stołu.

reportaz_ślubny_20-21

Na zdjęciach powyżej w żaden sposób nie nawiązują do bukietu panny młodej. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ widziałam i uczestniczyłam (prywatnie) na ślubie i weselu, gdzie we wszystkich dodatkach obowiązywał jeden kolor  – fuksja. Taką mocną barwę miały róże w bukiecie panny młodej. Zobaczcie na zdjęcia poniżej.

W tej samej tonacji jest sukienka świadkowej. Koszyczek w rękach dziewczynki jest ozdobiony wstążką w przewodnim kolorze. W restauracji ustawiono wazony z różami, a na stołach zamiast bukietów położono różane kule. Także róże ozdabiają chleb, którym witano młodych. Wszystkie kwiaty są w kolorystyce bukietu. Aby uzyskać bardziej spektakularny efekt, na stołach wśród zastawy rozsypano różowe kryształki. Widać tu „zapięcie na ostatni guzik”. Panna młoda wraz ze swoją świadkową nie zostawiła nic przypadkowi. Zaplanowały starannie ten wielki dzień, a świadkowa dopilnowała, aby jej przyjaciółka dostała to, co sobie zamarzyła.

Na tym ślubnym przyjęciu  państwa młodych spotkała ogromna niespodzianka. Siostra panny młodej stworzyła historię  dotychczasowego życia dwojga ludzi. którzy właśnie zostali mężem i żoną. Na dużym plakacie (roll-upie) wydrukowano zdjęcia z okresu ich dzieciństwa, dorastania, wczesnej młodości, aż do momentu zostania parą. Oglądania i śmiechu było co nie miara. Myślę, że pomysł wart jest powielenia.

dorota rozjaśnione

Podsumowując. Planując Wasze wesele, starajcie się wybrać  kolorystykę, która będzie powielana we wszystkich dodatkach, poczynając od ozdób na samochodzie, a na przybraniu  stołu kończąc. To stworzy poczucie ładu i harmonii oraz spójności dla całego dnia ślubu. I na pewno wywrze wielkie wrażenie na gościach.