Fotograf rzecz zbędna na ślubie, wg magazynu Vogue

Fotograf rzecz zbędna na ślubie, wg magazynu Vogue

Magazyn Vogue opublikował listę 10 rzeczy, które są zbędne na ślubie.  Do lamusa powinny odejść m.in.: obrączki, wzajemne karmienie kawałkiem tortu, pierwszy taniec i … profesjonalny fotograf ślubny. Według tego magazynu praca fotografa ślubnego była potrzebna w czasach przed facebookowych i przed erą komórek wyposażonych w aparaty fotograficzne. Wtedy album oprawiony w skórę, wyeksponowany na stoliku był jedynym dowodem na to, że ślub miał miejsce.  Naprawdę album ze ślubnymi zdjęciami jest jedynym dowodem na zawarcie małżeństwa? Zdjęcia ślubne poza dokumentacją przebiegu uroczystości utrwalają emocje, „zatrzymują” na fotografiach ludzi, których może zabraknąć w życiu pary młodej. Jeśli ktoś potrzebuje udowodnić przed otoczeniem, że zawarł związek małżeński, to dysponuje aktem małżeństwa. Także złota obrączka na palcu jest znakiem miłości do drugiej osoby. No ale Vogue obrączki też odsyła do lamusa. Vogue uważa, że ślub jest przypieczętowaniem prawdziwej miłości, a obecność profesjonalnego fotografa umniejsza randze tej uroczystości. Dosłownie napisał, że obecność profesjonalnego fotografa odstrasza „prawdziwą miłość”. Nie bardzo wiem, jak mógłby to zrobić. Jest to tak głupie, że pozostawię to bez komentarza. Vogue sugeruje, aby miejsce profesjonalnego fotografa zajęli goście, którym należy rozdać jednorazowe aparaty. Komórką też można cykać zdjęcia. I niech pijani goście ruszą w tłum. Rezultatem mają być „zabawne i szczere” zdjęcia. Rozdanie aparatów gościom może być fajną zabawą i urozmaiceniem przyjęcia. Para młoda może otrzymać kilka naprawdę zaskakujących lub śmiesznych ujęć. Podkreślam słowo „kilka”. Natomiast nie bardzo wyobrażam sobie ileś osób, uzbrojonych w aparaty oraz komórki, i cykających foty w kościele lub w USC. Nie wiem, jak by zachował się urzędnik, ale ksiądz podczas udzielania ślubu kościelnego pewnie przerwałby uroczystość i zakazał fotografowania. Tym bardziej że w Polsce fotograf ślubny powinien mieć ukończony kurs liturgiczny...
Plener ślubny Olgi i Remigiusza

Plener ślubny Olgi i Remigiusza

Plener ślubny w tym samym dniu co ślub to nie lada wyzwanie dla nas jako fotografów i dla Państwa Młodych. Działaliśmy pod presją czasu i pogody. Aby nie tracić cennych minut na miejsce pleneru wybraliśmy park Szczytnicki, który był niedaleko ślubnej restauracji Państwa Młodych.                   Czas nas goni. Trzeba już wracać do gości. Przed hotelem zrobiliśmy jeszcze jedno „dokumentujące i potwierdzające” zdjęcie. Już pod koniec naszego dnia pracy Panna Młoda poprosiła o jeszcze jedno zdjęcie ze świeżo poślubionym małżonkiem. Mam nadzieję, że w lutym ponownie zobaczę tą uroczą parę. Będziemy pracować na albumem...
Uwaga konkurs

Uwaga konkurs

Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia mam dla Was konkurs z atrakcyjnymi nagrodami. Możecie wygrać dowolny pakiet ślubny z atrakcyjną zniżką. Regulamin konkursu: Udział w konkursie mogą wziąć Narzeczeni, którzy planują ślub w 2016 roku. Uroczystość zaślubin odbędzie się na terenie województwa dolnośląskiego. Konkurs trwa od dziś tj. 16 grudnia 2015 do 31 grudnia 2015. Ogłoszenie zwycięskich par nastąpi 4 stycznia 2016. Lista zwycięzców opublikowana będzie na blogu Midori oraz na stronie firmowej na facebooku. Prześlę także do zwycięzców informację mailem. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy, że: polubicie stronę Midori na facebooku, udostępnicie publicznie post o konkursie, na adres mailowy info@midoribrands.com prześlecie opis Waszych zaręczyn. Z nadesłanych zaręczynowych relacji wybiorę 3, które będą najciekawsze i najbardziej oryginalne. Nagrody dla zwycięskich par: miejsce – 40% zniżkę na dowolny pakiet, miejsca – 30% zniżki na dowolny pakiet, miejsca – 20% zniżki na dowolny pakiet. Warunkiem otrzymania nagrody w postaci bonifikaty jest podpisanie umowy ze mną do końca stycznia 2016 roku. Zwycięskie Pary Młode wyrażają zgodę na wykorzystanie wykonanych zdjęć ślubnych w celu reklamowania moich usług na stronie internetowej Midori oraz na innych stronach i materiałach reklamowych, które promują moją działalność jako fotografa ślubnego. Biorąc udział w konkursie, oznacza, że akceptujesz jego regulamin.   Pakiety ślubne znajdziecie tutaj....
Swadba Olgi i Remigiusza

Swadba Olgi i Remigiusza

Co to jest swadba? W języku rosyjskim oznacza ślub. Miałam ogromną przyjemność fotografować zaślubiny polsko-rosyjskie Olgi i Remigiusza. Ślub odbył się w USC we Wrocławiu. Aby wszystko odbyło się zgodnie z literą prawa konieczna była obecność tłumacza przysięgłego. Państwu młodym towarzyszyli ich najbliżsi.               Ojciec Panny Młodej nie krył wzruszenia. Łzy kręciły mu się w oczach nawet po uroczystości. A potem pojechaliśmy na plener, ale o nim w następnym wpisie. Po plenerze w restauracji czekał na Państwa Młodych i ich gości obiad. Bez toastu i tortu nie byłoby prawdziwego przyjęcia.   To był bardzo emocjonujący dzień dla wszystkich. Panna Młoda była już bardzo zmęczona.   Oldze i Remigiuszowi życzymy oceanu miłości i słodkiego...
Co się dzieje na wieczorze panieńskim…

Co się dzieje na wieczorze panieńskim…

Co się dzieje na wieczorze panieńskim, zostaje na panieńskim. To mądre powiedzenie ;-), ale jak tu nie pokazać fantastycznego wieczoru, który zorganizowała siostra przyszłej Panny Młodej. Chciała sprawić siostrze frajdę i myślę, że się udało. Dziewczynom oprócz mnie towarzyszyła profesjonalna wizażystka. Przygotowania     Przyszła Panna Młoda jeszcze stremowana obecnością fotografa. Wszystkie Panie miały założyć koronkowe opaski. Czasami pomoc koleżanki była niezbędna. Sesja fotograficzna Każda z Pań miała wykonany portret „poważny” i zabawny. Na pierwszy ogień poszła Pani Magda, bohaterka wieczoru.       Doping koleżanek pomagał w przełamaniu początkowego skrępowania.   Kiedy nieśmiałość została przezwyciężona….     Dwie siostry   Po sesji rozbawione dziewczyny ruszyły bawić się na mieście. A jak się bawiły jest ich słodką tajemnicą. Mam nadzieję, że Pani Magdzie wieczór panieński zapadł w pamięć i będzie go mile wspominać. Życzę wszystkie dobrego na nowej drodze życia....
Plener ślubny Marty i Bartka

Plener ślubny Marty i Bartka

Plener ślubny zorganizowaliśmy tydzień po ślubie. Naszą miejscówką był pałac w Warmątowicach Sienkiewiczowskich. Punktualnie o godzinie 7.30 zaspani i ziewający zjawiliśmy się pod bramą pałacu. Właściciel widząc nasz stan, bez pytania poczęstował nas kawą. Warunki do czesania, malowania i ubierania były polowe, ale wszystko się udało. Zobaczcie sami. O makijaż i fryzurę Marty zatroszczyła się Tina Szwed.   A potem ruszyliśmy focić.                   Na zakończenie pleneru zabawiliśmy się w uciekającą pannę młodą. Jak Wam się...